Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Komunikacja, NLP, rozwój osobisty

Skazani na sukces, czyli wyrok w...

30 listopada 2018

Wygląda na to, że przed bombardowaniem sukcesem nie da się w obecnych czasach uciec. Podlany propagandowym obornikiem sukces zdradziecko nas...

W Dniu Kobiet, czyli męska szowinistyczna świnia pisze list

8 marca 2014, komentarze (5)

Szanowne Panie!

Powinienem napisać, że w dniu Waszego święta i tak dalej, ale będzie inaczej - w punktach będzie. I o punktach.

PUNKT A jak Alpha. Pewnie niektóre z Was się denerwują, że 8 marca przyłażą do Was Wasze osobiste Miśki (albo kandydaci na osobistych Miśków) z kwiatami i bredzą, że niby z okazji, że kocham, no to wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, pomyślności, pieniędzy, zadowolenia z pracy, itepe. Kto wie, może irytujące jest również to, że Miśki (własne i cudze) otwierają przed Wami drzwi w osiedlowym sklepie, może nawet niektóre Miśki wpuszczą Was tam w kolejkę (chociaż nie ma potrzeby), albo ustąpią miejsce w autobusie czy tramwaju.

PUNKT B jak Biały kruk. A pamiętacie jak to wyglądało wczoraj? Zwykły dzień, Misiek taki jak zawsze, kwiatów brak, dzieci rozwrzeszczane. A dziś taka odmiana! A co będzie jutro? Biorąc pod uwagę fakt, że z każdym dniem Miśki własnoręcznie się kastrują, może być różnie. W przyszłości męska szowinistyczna świnia może się okazać pożądanym białym krukiem. Dla zachowania resztek równowagi.

PUNKT C jak Cycki. Nie wiem jak Wy, ale nie lubię dnia „8 marca”, który siłą rozpędu i tradycji nazywany jest Dniem Kobiet. A z jakiego powodu nie lubię tego dnia? Z bardzo prostego: Moim zdaniem, a piszę to oczywiście jako męska szowinistyczna świnia, bo przecież jestem facetem, Dzień Kobiet jest każdego dnia, przez cały rok, 365 (lub 366) dni w roku. Albo nie ma go wcale. I nie chodzi tu o proceder otwierania drzwi i całą resztę tego głupawego teatru. Chodzi o bycie człowiekiem. Przez cały czas. Od tego nie ma odstępstwa. Jeden dzień ściemniania nie zmieni tego, co siedzi w ludzkich głowach. I nieważne, czy jesteś kobietą, mężczyzną czy kolegą, który pomoże kupić bluzeczkę.

PUNKT D jak Dama (lub inne słowo na „D”, które mogłoby tu pasować). Kocham równouprawnienie. Uwielbiam, kiedy kobieta kupuje mi drinka, płaci cały rachunek, albo przynajmniej własną część. Jesteśmy przecież równi, mamy we wszystkim równe szanse i powinniśmy (musimy) być mili dla siebie (musimy?). To nie ulega wątpliwości (musimy!). Świat to mała wioska. Kiedyś na pewno znów się spotkamy. I może powtórzymy to, co było przyjemne. Może coś na „D”?

PUNKT E jak Erekcja. Życzę Wam, żeby wszyscy faceci byli dla Was mili i szanowali Was przez okrągły rok, 24 godziny na dobę. I dostawali tego na „E” na Wasz widok. To tyle łechtania w czułe miejsca.

PUNKT F jak Fantazje. Jedna rzecz na koniec: bycie miłym i darzenie szacunkiem działa także w drugą stronę. Szacunek i bycie miłym lubią wzajemność. Branie bez dawania żyje bardzo krótko. Wasi faceci czy Wasze Miśki też to lubią.

PUNKT G. Tym punktem zajmiemy się przy innej okazji.

Chrum chrum.

fot. Sylwia Wolak

5 komentarzy

Kuba, 09.03.2014, 09:05

Ja odniosę sie do tego innego słowa na D które tu pasuje. Feministki często podnoszą argument o gorszych zarobkach kobiet w korporacjach. Może i takie statystyki są, ale mnie one nie interesują. Dlaczego? Bo jest jeszcze opcja która z założenia daje równouprawnienie. I nie ma tu znaczenia nic innego poza własną wartością. Bez względu na płeć. A tym słowem na D jest oczywiście Działalność. Gospodarcza działalność rzecz jasna. Na ostatnich warsztatach w Klubie Ludzi Przedsiębiorczych kobiet było 2 razy więcej niż facetów. To tylko taka ciekawostka i kryptoreklama na koniec.

mikos, 09.03.2014, 11:53

Dziękuję Mariusz za przedstawienie punktu widzenia męskiej szowinistycznej świni ! Znów udało Ci się poszerzyć moją szeroką już perspektywę patrzenia na świat !

Mariusz Włoch, 09.03.2014, 12:54

Racja, Kuba - płeć nie ma znaczenia, chodzi tylko o poczucie własnej wartości. Ważniejsza wydaje się rola, którą kultura i społeczeństwo narzuca mężczyznom i kobietom. I otoczenie, w jakim każdy z nas przebywa. A co do poszerzania, mikos, cóż, chyba całe życie sobie poszerzamy spojrzenie i resztę.

, 10.03.2014, 12:39

Ja od dawna uwazam,ze Dzien Kobiet,Dzien Mezczyzn/Chlopakow czy Swieto zakochanych albo są przez cały rok,albo nie ma ich wcale.Wzajemny szacunek to coś,co nie powinno być odświętne i przyozdobione kwiatkiem;) Pozdrawiam :)

Mariusz Włoch, 10.03.2014, 14:16

Czy powyższy komentarz pisała kobieta czy pisał go mężczyzna?